Witam serdecznie w ponurą niedzielę, pogoda nie zachęca do spacerów wiec pora posiedzieć nad robótką lub pochwalić się tym co już od pewnego czasu czeka na prezentację ;) w takim razie po pierwsze pochwalę się moimi eksperymentami w nowej dziedzinie. Otóż jakiś czas temu będąc w pasmanterii dostrzegłam filc który postanowiłam kupić i pokombinować co nieco. Bardzo podobała mi się zabawa z tym materiałem i z pewnością to nie ostatni raz ;)
Przejdźmy do sedna a było tak ...
Najpierw powstał projekt w skali 1:1, wzorowałam się na schemacie wzoru krzyżykowego
Następnie powycinałam z cienkiego filcu elementy wzoru
Przeniosłam wszystko na szary filc i przykleiłam klejem do tkanin
Kolejnym zadaniem było wyszycie drobnych elementów oraz wzmocnienie mocowania niektórych elementów muliną. Mam nadzieję że całość przetrwa użytkowanie ;)
Przyszyłam plecy i ozdobna poszewka na jaśka gotowa :)
Całą procedurę powtórzyłam jeszcze raz a oto jej przebieg ;)
A oto efekt tych działań ;)
Jak dla mnie zabawa z filcem świetna i efekt końcowy bardzo mi się podoba. Oby tylko z czasem elementy nie zaczęły odpadać ;)
Cóż pierwszy punkt planu wykonałam, pochwaliłam się a teraz pora wrócić do robótki bo pogoda nadal kiepska.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa jakie zostawiacie po sobie. Życzę wszystkim miłej niedzieli i do następnego pa pa :)
niedziela, 16 lutego 2014
piątek, 14 lutego 2014
Walentynki ....
Witajcie po długiej przerwie. Przepraszam za tą ciszę ale od śmierci Ani jakoś nie miałam natchnienia do pisania. Dziękuję za słowa wsparcia. Niestety znów odeszła bliska mi osoba, tym razem o jedenaście lat starsza ode mnie ciocia, rak zbiera żniwo. Brak mi już słów na to co się wokół dzieje. Ten rok choć dopiero się rozpoczął już bardzo zmęczył mnie swoimi niemiłymi niespodziankami oby wreszcie się rozpogodziło, żeby wreszcie było radośniej. Limit złych wiadomości na ten rok już się wyczerpał... oby!
Dziś Walentynki, mam nadzieję że miło spędzacie ten dzień ze swoimi "Walentymi". Mój Walenty niestety jest daleko ode mnie ale jakże miło mnie zaskoczył :)
Rano porozmawialiśmy chwilę przez telefon, skończyliśmy aż tu około południa zadzwonił numer mi nieznany i męski głos w telefonie po drugiej stronie, zapytał czy ja to ja i czy jestem w domu bo on ma dla mnie przesyłkę. Odłożyłam słuchawkę zdezorientowana, przecież nic nie zamawiałam coś jednak w głowie załomotało - "Walentynki!" i słusznie! Po jakimś czasie zadzwonił domofon a przy furtce stał miły pan z bukietem tulipanów dla mnie :)))
Ach ten mój romantyk :)
Życzę Wam takich miłych niespodzianek i dużo miłości, nie tylko w tym dniu :)
Dziś Walentynki, mam nadzieję że miło spędzacie ten dzień ze swoimi "Walentymi". Mój Walenty niestety jest daleko ode mnie ale jakże miło mnie zaskoczył :)
Rano porozmawialiśmy chwilę przez telefon, skończyliśmy aż tu około południa zadzwonił numer mi nieznany i męski głos w telefonie po drugiej stronie, zapytał czy ja to ja i czy jestem w domu bo on ma dla mnie przesyłkę. Odłożyłam słuchawkę zdezorientowana, przecież nic nie zamawiałam coś jednak w głowie załomotało - "Walentynki!" i słusznie! Po jakimś czasie zadzwonił domofon a przy furtce stał miły pan z bukietem tulipanów dla mnie :)))
Ach ten mój romantyk :)
Życzę Wam takich miłych niespodzianek i dużo miłości, nie tylko w tym dniu :)
piątek, 17 stycznia 2014
Takie życie ... :(
Pisząc w ostatnim poście, że kolejny będzie z innej beczki, wcale nie miałam na myśli tego tematu, jednak życie zaskakuje ....
Bardzo smutno zaczął się ten rok. Dziś odbył się pogrzeb bliskiej mi osoby. Po długiej walce z chorobą 14 stycznia zmarła Ania Kapuścińska wraz z którą obmyśliłyśmy a ona napisała petycję do MZ w sprawie refundacji leku o który walczyłyśmy. Dzielna dziewczyna, chorowała na ziarnicę od trzech lat, poznałyśmy się prawie dwa lata temu w szpitalu. Choroba nas połączyła i zjednoczyła. Niestety dziadostwo które jej się przytrafiło było okrutne i nie reagowało na żadne leki, nawet Adcetris nie poradził sobie a tak w jego cudowną moc wierzyła...
Bardzo smutno zaczął się ten rok. Dziś odbył się pogrzeb bliskiej mi osoby. Po długiej walce z chorobą 14 stycznia zmarła Ania Kapuścińska wraz z którą obmyśliłyśmy a ona napisała petycję do MZ w sprawie refundacji leku o który walczyłyśmy. Dzielna dziewczyna, chorowała na ziarnicę od trzech lat, poznałyśmy się prawie dwa lata temu w szpitalu. Choroba nas połączyła i zjednoczyła. Niestety dziadostwo które jej się przytrafiło było okrutne i nie reagowało na żadne leki, nawet Adcetris nie poradził sobie a tak w jego cudowną moc wierzyła...
Zapamiętam jej uśmiech, nasze długie rozmowy przez telefon, to że zawsze jedna na drugą mogła liczyć, na słowo otuchy na radę i zrozumienie. Spacery korytarzem szpitalnym z kroplówką u boku i żarty, że to nasze pieski które wyprowadzamy na spacer. Nędzna kawa w szpitalnym barku wypita w jej towarzystwie, tego będzie mi brakować. Niestety nie spotkamy się już nigdy na dobrej kawie w przytulnej kawiarni. Życie pisze okrutne scenariusze a my musimy się im podporządkować...
Aniu spoczywaj w pokoju [*]
czwartek, 9 stycznia 2014
Urodzinowo
Witajcie w Nowym Roku, już kilka dni minęło od świątecznego lenistwa, pora wracać do codziennego rytmu ale coś to topornie idzie. Nie wiem jak Wam ale ja coś nie mogę zaskoczyć ;)
W ostatnich dniach robótkowo bardzo mało się dzieje, zrobiłam dwie karteczki urodzinowe, którymi chcę Wam się pochwalić, oto one :)
Tę kartkę też już mogę pokazać bo dotarła do jubilatki :)
Justi, jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, spełnienia najskrytszych marzeń :)
Na dziś tyle mam tylko do pokazania ale już niedługo będzie z całkiem innej beczki, muszę tylko dokończyć to i owo i porobić fotki ale już dziś powiem Wam że z tego czegoś jestem bardzo ale to bardzo zadowolona :))) dosyć, to ma być niespodzianka ;)
Dziękuję bardzo za życzenia świąteczne i noworoczne te przesłane za pośrednictwem bloga, FB, itp. a szczególnie chcę podziękować za kartki które w okolicy świąt taszczył listonosz. Szkoda że zanika zwyczaj wysyłania kartek, ja uwielbiam dostawać kartki a ręcznie robione szczególnie są mi bliskie, doceniam włożone serce w wykonanie małego dzieła sztuki :)
Uciekam może leń mi ustąpi ;)
Życzę miłego dnia :)
W ostatnich dniach robótkowo bardzo mało się dzieje, zrobiłam dwie karteczki urodzinowe, którymi chcę Wam się pochwalić, oto one :)
Tę kartkę też już mogę pokazać bo dotarła do jubilatki :)
Justi, jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, spełnienia najskrytszych marzeń :)
Na dziś tyle mam tylko do pokazania ale już niedługo będzie z całkiem innej beczki, muszę tylko dokończyć to i owo i porobić fotki ale już dziś powiem Wam że z tego czegoś jestem bardzo ale to bardzo zadowolona :))) dosyć, to ma być niespodzianka ;)
Dziękuję bardzo za życzenia świąteczne i noworoczne te przesłane za pośrednictwem bloga, FB, itp. a szczególnie chcę podziękować za kartki które w okolicy świąt taszczył listonosz. Szkoda że zanika zwyczaj wysyłania kartek, ja uwielbiam dostawać kartki a ręcznie robione szczególnie są mi bliskie, doceniam włożone serce w wykonanie małego dzieła sztuki :)
Uciekam może leń mi ustąpi ;)
Życzę miłego dnia :)
wtorek, 31 grudnia 2013
Szczęśliwego Nowego Roku !
Stary Rok pora pożegnać. Dziękuję że ze mną byliście przez ten rok, że mogłam liczyć na Waszą pomoc i obecność. Życzę Wam aby ten Nowy Rok, był lepszy od minionego, by szczęście Was nie opuszczało i byśmy w zdrowiu spotkały się znów za rok o tej porze. Szampańskiej zabawy wszystkim zaglądającym tu życzę :))
środa, 25 grudnia 2013
Karteczkowa wymianka
Pierwszy dzień Świąt za nami, najwyższy czas pochwalić się karteczkami z wymianki na jaką zapisałam się już po raz trzeci u Hanulka .
Przygotowałam dwie kartki, które poleciały do Małgoś13 i do Małgorzata Zoltek
Ja zaś dostałam śliczne karteczki ręcznie robione przez Anię
i Cecylię
Dziękuję za piękne kartki i życzenia, uwielbiam dostawać kartki ale i wysyłać a jeszcze bardziej robić je własnoręcznie. To wyzwanie było idealne dla mnie, dziękuję Haniu za zorganizowanie zabawy :)
Uciekam spać a Wam życzę dalszego miłego świętowania :)
Przygotowałam dwie kartki, które poleciały do Małgoś13 i do Małgorzata Zoltek
Ja zaś dostałam śliczne karteczki ręcznie robione przez Anię
i Cecylię
Dziękuję za piękne kartki i życzenia, uwielbiam dostawać kartki ale i wysyłać a jeszcze bardziej robić je własnoręcznie. To wyzwanie było idealne dla mnie, dziękuję Haniu za zorganizowanie zabawy :)
Uciekam spać a Wam życzę dalszego miłego świętowania :)
wtorek, 24 grudnia 2013
Wigilijny wieczór już za chwilę...
Wigilia za chwil kilka, jeszcze w kuchni ostatnie przygotowania a ja korzystając z przerwy na kawkę spieszę z życzeniami do tych wszystkich którym nie zdołałam wysłać kartki a czasu na pisanie maile też mało.... Kochani goście, obserwatorzy, podglądacze i wszyscy Ci którzy tu zbłądziliście przez przypadek, życzę Wam aby ten wyjątkowy czas Świąt Bożego Narodzenia był dla Was i dla Waszych bliskich radosny, byście mogli zapomnieć o troskach codziennych i mogli poczuć Magię Świąt! Pogodnych Świąt!
Zachowałam na ten dzień perełkę w postaci kartki z haftem, jedyna tego rodzaju poleciała dawno do adresatki i mam nadzieję że się podobała ;)
Zmykam do pracy a Wam jeszcze raz życzę Wesołych Świąt!
Zachowałam na ten dzień perełkę w postaci kartki z haftem, jedyna tego rodzaju poleciała dawno do adresatki i mam nadzieję że się podobała ;)
Zmykam do pracy a Wam jeszcze raz życzę Wesołych Świąt!
Subskrybuj:
Posty (Atom)